Sama podróż w kuszetce jest samym przeżycie w sobie. Mieszkanie w 3 osoby w jednym pomieszczeniu o powierzchni 5-6 metrów kwadratowych jest

Wagony które jeżdżą do Kijowa były produkowane w latach 1960 w NRD – tak więc plan zagospodarowania pomieszczeń dla pasażerów jest z tamtych lat. W kuszetce śpią maksymalnie trzy osoby jedna pod drugą, do dyspozycji jest mały stolik, drabinka i kilkanaście ciekawych gadżetów z wyposażenia które obfotografowaliśmy dla Was. Nie można przechodzić między wagonami w pociągu w trakcie podróży. Każdy wagon ma swojego konduktora + osobe typu „złota rączka” która naprawia pociąg w trakcie realizowania trasy – często ta osoba coś odkręca/przykręca głównie to prace związane z polepszeniem trybu podróży dla pasażerów. Po kilku minutach jazdy do drzwi kuszetki zawita konduktor wraz z swoim pomocnikiem przekazując nam do odfoliowania: prześcieradło, pokrycie na poduszkę (która jest w wyposażeniu dla każdego z podróżnych), oraz poszewkę na koc – jako okrycie. Pasażer otrzymuje również czysty biały ręcznik. Łóżko jest wyposażone w materac, koc do powleczenia oraz poduszkę również do powleczenia. W każdym wagonie jest gniazdko (220V) nie ma niestety natomiast żadnej sieci bezprzewodowej. Podcas podróży cały czas można zamawiać u konduktora kawę oraz herbatę – polecam kązdemu wypić cokolwiek byle by podelektować się ich stylowymi kubkami. Herbata oraz Kawa kosztują za filiżankę ok. 1,25zł – można płacić w chrywnach oraz Polskich złotych.

Nasz pokoik jest uwiecznieniem myślenia o podróżach w tamtych czasach. Wagon co prawda był remontowany od 1960 roku i to pewnie w czasie remontu otrzymał dodatkowe wyposażenie czyli – lichwiarz w drzwiach, środkowe łóżkowe trzymające się z jednej strony dzięki grubemu łańcuchowi, duża ilość lampek (które dają światło o niesamowicie pomarańczowej barwie), rolety na okna, drabinka by lepiej wejść podróżnemu na 3 łóżko – design który w tych nowoczesnych latach jest nadal przyjemny i funkcjonalny. Podróż kuszetką to historia to przemyślenia na które wpadasz gdy rodzą się np. Pytania: ile osób w ciągu 50-60 lat podróżowało na Twoim miejscu tym wagonem. Jeśli nikt przez całe swoje życie nie miał do czynienia z systemem komunistycznym w latach 80-90 ubiegłego wieku to dla niego podróż 17-godzina w kuszetce jest jak lot w kosmos obok Gagarina : ) Nie trzeba chyba pisać że dla każdego dziecka taki dzień w małym wagonie jest uciechą która zapamięta prawie każdy.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany